2 największe marki obuwnicze u nas

1 komentarz
Jestem totalną butoholiczką, nie umiem przejść obojętnie obok różnych modeli i fasonów. Powstrzymuje mnie tylko zdrowy rozsądek i brak miejsca w mieszkaniu, bo niestety garderoby nie posiadam, a szafy pękają w szwach. Lubię mieć wybór, a jedno czego nienawidzę to chodzić każdego dnia ciągle w tych samych butach. Jak każda baba jestem wzrokowcem i ulegam co chwilowemu zachwytowi, który raz trwa dłużej, kolejny krócej. Dzisiaj chcę wam pokazać, że nie tylko ilość butów liczy się w naszej szafie, ale stawiam na jakość, która jest niepodważalnym argumentem dobrego obuwia.

Dla mojej córci jak co roku postawiłam na tę samą firmę, najlepszą ze wszystkich jakie znam. Emel jest firmą, którą kochają setki tysiące ludzi, przede wszystkim rodzice a dopiero później maluchy, które dzięki nim mają zdrowe stópki. W tym roku na wiosnę zdecydowałam się na miodowe trampki ze skóry, które będą pasowały do każdego stylu. :) Mam nadzieję, ze rozmiar stopy Nikoli nie zmieni się do jesieni i będzie mogła śmigać w nich goniąc za liśćmi. Buciki wykonane są z najwyższej jakości skóry, która jest miękka i delikatna w dotyku. Emel.com jest topową marką jeśli chodzi o obuwie dla dzieci. Chyba już zawsze będę do niej wracała. A nasz wybór prezentuje się tak:


Pierwsze New Balance chciałam kupić dobrych kilka lat temu, jednak zawsze coś stało na przeszkodzie bądź były o wiele ważniejsze wydatki. Każdego roku kiedy wiosna nadciągała w mojej głowie były marzenia o NB. W tym czasie zaniechałam poszukiwań i przestałam przeglądać strony ze sportowymi butami. Kilka miesięcy temu na instagramie zobaczyłam miętowe cudeńka, na które bezapelacyjnie zachorowałam. A, że bardzo dawno nie miałam takich butów, postanowiłam że tym razem muszę je mieć, muszę je gdzieś dostać, znaleźć. Wiem, że samej mogłoby być ciężko, dlatego zwróciłam się o pomoc do koleżanki, która kocha kolekcjonować buty sportowe. I tym sposobem mam to, o czym marzyłam. Wspomnę wam jeszcze, że cieszę się, że stało się to dopiero teraz, bo nigdy wcześniej żadne buty nie oczarowały mnie tak jak te. Myślę, że wynika to z ich stonowanych kolorów, nie lubię przesytu na obuwiu - taka kolorystyka jest jak najbardziej w moim guście. Wielbię je ponad wszystko. 

W końcu mamy wiosnę!

8 komentarzy
Wiosna jest cudowną porą roku, która bezapelacyjnie kojarzy mi się z rozpoczęciem czegoś nowego. Ostatnio pogoda rozpieściła całą Polskę do tego stopnia, że dostałam kopa w tyłek i wzięłam się za wiosenne porządki. Tego było mi trzeba, aby zmobilizować się do posprzątania szaf, w których narobiło się trochę bałaganu. Zamiana garderoby z zimowej na letnią - ta czynność nigdy nie była dla mnie czymś fajnym, zawsze przychodziła z trudem i jest to dla mnie nie lada wyczyn, zważając na ograniczenia czasowe. Wczoraj powiedziałam sobie, że muszę w końcu to zrobić, bo czuję, że zalega mi jakiś ciężar, którego nie mogę się pozbyć. Wymiana ubrań na lżejsze napędza dodatkowo pozytywną energią, bo widząc w szafie wiosenne kurtki, jasne ubrania i lekkie obuwie po prostu czuje się, że ta prawdziwa i ciepła wiosna dotarła do mnie i zadomowiła się na dobre. :) Mimo, że to TYLKO ład na wieszakach czy półkach to sądzę, że od tego warto zacząć, bo nie wiem jak wy, ale ja źle czuję się w zagraconym mieszkaniu, nie mogę wtedy dobrze wypocząć nie mówiąc o jakimkolwiek relaksie.

Podczas ostatniego długiego spaceru sfotografowaliśmy mój strój, który jest totalnie prostym i klasycznym zestawieniem, ale super nadającym się na przechadzki po parkowych alejkach z rodziną. Buty to mój absolutny hit, ponieważ uwielbiam wszelkiego rodzaju koturny, sprawdzają się w każdej sytuacji i gwarantują wygodę, na co zwracam szczególną uwagę. W mojej szafie brakowało zwiewnej koszuli, która jest tak uniwersalna, że bez problemu wpasowała się do pozostałych ubrań. Cieszę się, że koniec z grubymi kurtkami, od razu jest ulga!


Koszula -Bonprix.pl ( TUTAJ ) | Torebka - Bonprix ( TUTAJ ) | Spodnie - Chińczyk | Buty - PANTOFELEK24.PL

Królik Miffy z kartonu

Brak komentarzy
Jakiś czas temu zaraziłam się modą na ładne dodatki do mieszkania, białe meble, estetyczne gadżety w stonowanych kolorach, a w tym momencie jestem na etapie gromadzenia cudów do pokoiku Nikoli. Mam nadzieję, że wkrótce zrealizuję swój największy cel, jakim jest umeblowanie i urządzenie pokoju dla mojej 2latki. Niestety to wszystko musi jeszcze trochę poczekać, ale mimo wszystko niezmiernie cieszę się i po cichaczu podglądam różne inspiracje, które trafiają w mój minimalistyczny gust. Oczami wyobraźni widzę wszystko wyraźnie, każdy element, ustawienie mebli, łóżeczka, komody.. aż chce mi się krzyczeć, że chcę już, natychmiast, teraz! Nie jestem cierpliwa jeśli chodzi o takie rzeczy, dlatego codziennie gryzę się w palce i staram się wytrzymać, aż urządzanie pokoju małej dojdzie do skutku.


Pewnie znacie słynnego królika miffy z bajek. :) Wiele firm wyprodukowało gadżety z jego podobizną - zabawki, ubrania z nadrukami, pościele, kocyki, lampki nocne itd. Mnie od dawna strasznie podoba się ten motyw i przyznam szczerze, że totalnie oszalałam na punkcie dekoracji dla dzieci. Szukałam czegoś, co nie tylko cieszy oko, ale jest dobre jakościowo i będzie pasowało do wystroju pokoiku nie tylko dziewczynki, ale również i chłopca. 
Dzięki NoBoTo Cartoon możemy cieszyć się piękną dekoracją wykonaną z kartonu. Na pierwszy rzut oka wcale nie widać, że to tektura, jednak estetyka wykonania przoduje i wysuwa się na prowadzenie. Mała jest zafascynowana nowym przyjacielem. Strasznie gorąco polecamy takie eco "zabawki". :)


Koniecznie zajrzyjcie na FACEBOOKA i INSTAGRAMA, i zobaczcie ile kartonowych cudów jest w ofercie. Sądzę, że bardzo wam się spodoba i zaczniecie kopać w zdjęciach w przeglądaniu nie tylko dekoracji ale i ozdób świątecznych oraz mebli.

Czarne gwiazdki otulone koralem

2 komentarze
W mojej głowie jest już wiosna i wiem, że lada moment przyjdzie do nas ciepło, którego tak bardzo wszyscy potrzebujemy. Zauważyłam, że większości ludziom do szczęścia potrzebna jest ładna pogoda - mnie również dobrze ona nastraja i szczerze mówiąc najlepiej nakręca mnie do pozytywnego myślenia. Wprowadza do dnia codziennego dużo energii, dobrego nastawienia i przede wszystkim chęci! 
Powoli przestawiam się na to, co niedługo nadejdzie. Planuję, opracowuję plan i strategie, które powinny wyjść nam na dobre. Wiem, że wszystkiego mieć nie można, ale z całych sił staram się, aby dojść do tego, co sobie wymarzyłam. I właśnie uważam, że wiosna jest najbardziej sprzyjającą porą roku, aby do życia wprowadzić nieco świeżości, ulepszyć coś bądź nadać nowego kierunku starym sprawom. Ja ciągle staram się, by wszystko szło dobrym torem, jednak początek tego roku niespecjalnie mi służy więc ciągle mam jakieś potknięcia, ale za każdym razem wstaje i pędzę na przód.

Dodatkowy powód zbliżającej się wiosny to radość z noszenia lżejszych kurtek, butów, bluzek. Jak co roku człowiek ma tego dość po tak długim czasie. Jak zawsze czekamy na ukochane soczyste kolory, pastelowe dodatki. Ja ostatnio postawiłam na koral - kurtka w tym kolorze jest świetnym akcentem dla przełamania ciemnego dołu, a bluzka w gwiazdki jest na tyle uniwersalna, że bardzo łatwo połączyć ją z czymś innym. Bardzo lubię takie ubrania!


 Kurtka - NETMODA | Bluzka - BONPRIX | Legginsy - CUDMODA | Buty - CZASnaBUTY